RSS
środa, 30 listopada 2011

Z cyklu o tym i owym czyli o gadaniu... 

W  Tarnowie  zaanektowano  myśl  Tadeusza Różewicza iż  tylko ignoranci gadają, gadają, gadają… bowiem na pewnym poziomie, dzieła sztuki nie wymagają ani pochwał ani ocen.   Nic przeto dziwnego – w mediach papierowych i elektronicznych  odnajduję li tylko zdjęcia,  sekundowe wypowiedzi foniczne, lakoniczny  anons prasowy.   Bez względu na  to, czy  preferowany sposób komunikowania z potencjalnym odbiorcą  sztuk wszelakich,  odpowiada albo i nie,  wstrzemięźliwie  piszę:

Zaproszenie na najbliższe,  piątkowe -   2 grudnia o godz. 18:00 w siedzibie BWA przy Placu Dworcowy -  spotkanie  z najpoczytniejszym polskim prozaikiem, laureatem  literackiej nagrody NIKE, Andrzejem Stasiukiem ubarwię cytatem : „… mój kraj przywykły do łomotu, do dziejowego wpierdolu, do krwiodawstwa, jak kania dżdżu wygląda masakry, opłakiwania…”.  Cytat pochodzi  z „Dziennika  pisanego  później”.

Warto,   dwa dni później, w niedzielę, 4 grudnia  pójść na koncert formacji Czesława Mozila, zwieńczony wernisażem  wystawy fotografii Wojciecha Prażmowskiego. Obie propozycje  oscylują wokół   Czesława Miłosza, wszak kończący się rok jest Rokiem laureata  nagrody Nobla. Początek  o godz. 19:00 w Centrum Sztuki Mościce.

W codziennej bieganinie nie zapomnijmy i o retrospektywnej  wystawie Jerzego Nowosielskiego na tarnowskim Dworcu PKP.

Krystyna Drozd

Post scriptum – niecierpliwych uspakajam, o tym co i jak na ArtFest  się zdarzało,  napiszę po zakończeniu Festiwalu.



12:20, tarnowski_kurier_kulturalny
Link Dodaj komentarz »
środa, 23 listopada 2011

"O tym i owym czyli festiwalowy prolog..." 

Od  23 listopada 2011, przestrzenie tarnowskiego Rynku, foyer Teatru,  Galerii Miejskiej i Centrum Sztuki Mościce  zapełniane będą  nie tylko wspomnieniami  ale i ciekawymi  zdarzeniami  artystycznymi  ArtFest-u.  Mniemam, że zarówno miłośnicy  teatru, fotografii, malarstwa, muzyki, słowa -   grymaśni nie będą, mimo  iż  wysublimowanych propozycji nieco  mniej niż  onegdaj bywało. Ale nic to, nowością  jest  PROLOG w którym znajdziemy i plenerową wystawę fotografii, finisaż wystawy prac młodziutkiego, dobrze zapowiadającego się  Kamila Kukli  oraz ciekawy artystycznie projekt  The Beginning Ani Adamiak.  Czy  przekraczanie stylistycznych barier  stanowi dla nich codzienność,   przekonać się możemy   przybywając dzisiaj do Tarnowskiego Teatru  na godz. 19:30. Dopiero za dwa dni, w piątek, 25 listopada o godz. 19:00  w siedzibie BWA przy  Placu Dworcowym 4 , nastąpi  oficjalna  inauguracja tegorocznego Festiwalu. Organizatorzy zapraszają  na  wernisaż wystawy malarstwa Jerzego Nowosielskiego. Co istotne, tarnowska  wystawa jest   pierwszym retrospektywnym zbiorem twórczości   po  śmierci  Artysty.  Kontynuacją wernisażu będzie poniedziałkowe, 28 listopada, też o godz. 19:00    spotkanie z Krystyną Czerni – autorką książki „Nietoperz w świątyni”, przeciekawej  biografii Jerzego  Nowosielskiego. Natomiast w sobotę, 26 listopada o godz. 19:00  w Centrum  Sztuki Mościce  koncert jazzowy formacji Maciej Fortuna Quartet,  zwieńczony  wystawą „Rysowanie myśli”, nad którą  opiekę artystyczną  sprawuje Jadwiga Sawicka  z Wydziału Sztuki Uniwersytetu Rzeszowskiego. Tyle w  najbliższych dniach  pierwszego tygodnia  tegorocznego ArtFest-u.   o kolejnych festiwalowo-weekendowych propozycjach w przyszłym tygodniu.  Niecierpliwych odsyłam  na stronę:www.gm.tarnow.pl





12:54, tarnowski_kurier_kulturalny
Link Dodaj komentarz »
poniedziałek, 21 listopada 2011

„O tym i owym 7 czyli…spirala bez narkozy”

Początek drugiego roku drugiej kadencji prezydenta Tarnowa Ryszarda Ścigały ujawnił milionowe niedostatki w budżecie miasta. Prezydent (któremu zaszkodziła m.in. chińska kostka na Krakowskiej i przedłużający się remont tej ulicy) szuka teraz pilnie oszczędności.Pisowska opozycja w Radzie Miasta gorliwie punktuje błędy i zaniechania władz Tarnowa. Magistrat tymczasem przymierza się do podniesienia podatków i redukowania wydatków. Nadchodzą chude lata i odchudzenia nie uniknie sam magistrat, który już dziś szuka sposobu, by pozbyć się kilkudziesięciu urzędników. Gotów jest nawet... zapłacić im za dobrowolne odejście z pracy. Najwyraźniej spirala oszczędzania rozkręca się. Kogo i czego jeszcze dotknie?

Do likwidacji przeznaczono Izbę Wytrzeźwień, w której kilka pokoleń tarnowian leczyło kaca, a która nigdy nie zarobiła na swoje utrzymanie. Prezydent postanowił też zaoszczędzić nieco na Straży Miejskiej i proponuje ulokować ją w budynku czynnej szkoły (!) na os. Legionów. Przez lata zwlekano z przeprowadzką SM do nowych pomieszczeń, a teraz nie ma czasu i pieniędzy na racjonalne rozwiązanie. Dotychczasowa siedziba komendy sypie się, strażnicy siedzą na walizkach, a rodzice uczniów protestują przeciwko ich obecności w murach szkoły. Rozpoczęło się redukowanie miejskich wydatków, etatów i zaciskanie pasa. 

Ps. Planuje się odejście  od 50 do 100 urzędników. Otrzymają rekompensatę uzależnioną od stażu pracy w urzędzie: dłużej niż rok a nie dłużej niż pięć lat to rekompensata rzędu 3 tys. 300 zł., między pięć a dziesięć lat - 6 tys.600 zł., powyżej dziesięciu lat - 13 tys. 200 zł.

Marek Baran (Dziennik Polski)

11:22, tarnowski_kurier_kulturalny
Link Dodaj komentarz »
środa, 16 listopada 2011

O tym i owym 6 czyli…czeska zaraza

Strefa euro poszukuje nowych płatników cudzych długów, a nie nowych członków - stwierdził premier Czech Petr Ne˙cas podczas kongresu rządzącej w jego kraju Obywatelskiej Partii Demokratycznej. Słowa czeskiego premiera musiały wstrząsnąć polskimi ministrami utrzymującymi do niedawna, że z przynależności do strefy euro mogą wynikać jedynie "same korzyści". - Strefa euro potrzebuje gruntownej przebudowy i byłoby nieroztropne wprowadzać się do domu, gdzie stukają, pukają i przenoszą belki - stwierdził niespodziewanie minister finansów Jean-Vincent "Jacek" Rostowski na konferencji prasowej po szczycie UE w Brukseli. Czeska zaraza się rozprzestrzenia. Urzędnicy z Brukseli na razie nie zdecydowali się na otoczenie Pragi kordonem sanitarnym.

Piotr Tomczyk(Nasz Dziennik)


13:51, tarnowski_kurier_kulturalny
Link Dodaj komentarz »
czwartek, 10 listopada 2011

O tym i owym 5 czyli wolność ojczyzny zaczyna się w sercu…”

Wolność jest darem, a jeszcze bardziej zadaniem. Raz ofiarowana, odzyskana powinna być przedmiotem troski wszystkich, którzy tworzą Naród. Norwid napisał: "Ojczyzna to wielki zbiorowy obowiązek". Ten obowiązek przybiera różne formy w zależności od okoliczności. W zagrożeniu trzeba stanąć w jej obronie, czasem nawet z bronią w ręku. W okresie pokoju najlepiej służymy Ojczyźnie przez solidną, uczciwą pracę. Zadaniem dzieci i młodzieży jest rozwijanie talentów, kształcenie umysłu, ducha i serca, by jak najlepiej przygotować się do przejęcia odpowiedzialności za los państwa i Narodu. Idąc jeszcze głębiej - wolność Ojczyzny zaczyna się w sercu człowieka, zatem każdy najpierw powinien zatroszczyć się o własną, wewnętrzną wolność, o dobrze ukształtowane sumienie, o miłość. Życie w wolnej i sprawiedliwie rządzonej ojczyźnie to zawsze wielki dar dla każdego narodu. Tym, co najbardziej jednoczy miliony ludzi pochodzących z jednego narodu, mówiących jednym językiem, reprezentujących wspólne obyczaje i kulturę, świadomych swej historii, jest niewątpliwie patriotyzm.

 Patriotyzm przede wszystkim zostaje zaszczepiony przez wychowanie dzieci i młodzieży w rodzinie i w szkole. Z pewnością nieoceniony wpływ na ugruntowanie postaw patriotycznych ma celebrowanie świąt narodowych, udział w okolicznościowych nabożeństwach i spotkaniach. Choć media najczęściej o tym nie informują, prawie codziennie w wielu miejscach naszego kraju Polacy mówią o Ojczyźnie i modlą się za nią. W ten sposób kultywują patriotyzm i wychowują do niego młode pokolenie.

Nasz Dziennik



12:06, tarnowski_kurier_kulturalny
Link Dodaj komentarz »
 
1 , 2








NOWA ODSŁONA!






tarnowski kurier kulturalny: